Kobieta jest w stanie dla świetnego wyglądu się poświęcić. Trudno tego nie dostrzec, gdy z zawziętym wyrazem twarzy idzie w wysokich szpilkach po nierównym chodniku. Jednak mężczyźni takich poświęceń w większości nie uznają i przy wyborze ubrań najpierw kierują się wygodą, a potem estetyką. Przez to większość z nich raczej zasługuje na miano dresiarza niż eleganta. Na szczęście stosując pewne triki można odmienić i to prawie każdego faceta, pozostała część jest niereformowalna. Jeżeli zastanawiasz się, jak uczynić z dresiarza eleganckiego , to koniecznie poznaj nasze rady i uwierz, że to możliwe.

Styl przez duże „S”

Umawiając się na pierwszą randkę większość mężczyzn pojawia się w eleganckiej odzieży, ma ubraną koszulę, spodnie w kant oraz mokasyny. Ale już po chwili widać, że do takich stylizacji nie są zupełnie przyzwyczajeni, bo ciągle się poprawiają, a to uwiera ich kołnierzyk, a to rękaw i tak mogą przez cały wieczór. Ale gdy pierwsze zauroczenie mija i do związku wkracza stabilizacja, to wtedy spodnie w kant zamieniane są na dres i trudno doszukiwać się nawet dodatków z galanterii codziennej i wieczorowej. Można oczywiście uszanować ten brak gustu albo też pójść na kompromis, czyli w domu dresy – tak, a poza domem dresom mówimy nie!

Dresiarz w bardziej eleganckim wydaniu

Smart casual to odpowiedź na zamiłowanie do dresu, czyli polecamy Wam zmianę stylu faceta najpierw na smart casualowy, czyli taki trochę codzienny, a taki trochę bardziej elegancki. Na samym początku musicie pamiętać, że nie możecie od razu zaproponować zakupu stylowego camelowego płaszcza oraz mokasynów, bo wtedy cała metamorfoza się nie uda. Otóż trzeba rozegrać to taktycznie, czyli poprzez małe zmiany dojść do upragnionego celu. Zatem gdy idziecie na zakupy, to warto wybierać odzież, która jest wygodna, ale też nie jest maksymalnie elegancka. Każdemu dresiarzowi spodobają się bojówki, ale nie dresowe tylko jeansowe czy w kolorze czarnym, które są świetną bazą wielu stylizacji. Skoro zakup spodni okazał się sukcesem, to czas najwyższy na zakup koszuli, ale jeszcze nie białej czy w małą kratkę, lecz jeansowej. Zawsze to jakiś sukces. Teraz czas na obuwie i tutaj może być najtrudniej, a więc jeżeli facet chce adidasy, to ty zaproponuj mokasyny, a następnie powiedź, że możecie iść na kompromis, czyli wybrać sztyblety. Pozostaje już tylko odzież wierzchnia i dodatki, ale tutaj można iść na jeszcze większy kompromis, czyli kurtkę typu ramoneska. A jeżeli chodzi o dodatki to mężczyźni zazwyczaj kochają nowinki technologiczne, zatem smartwatch na złotym pasku raczej im się spodoba.

Czas na torbę – czyli na pewno nie na weekendówkę

Jak wiadomo i to nie od dziś, większości facetów trudno jest namówić na torby. Cóż, dresiarz torby nosić nie chce, ale jeżeli wybierzecie model z ekologicznej bądź naturalnej skóry, który można nosić na ramieniu, to być może zmienią oni zdanie. Następnym krokiem niech będzie wybór spinek do koszuli oraz białej taliowanej koszuli. Oczywiście ten etap może być najtrudniejszy, ale możecie powiedzieć, że koszulę będą nosić tylko w trakcie eleganckich uroczystości czy gdy pójdziecie na elegancką kolację. Zamiast spodni w kant możecie iść na kolejny kompromis i wybrać chinosy, które summa summarum też wpisują się w smart casualową estetykę. Pamiętajcie też o dodatkach typu szalik czy eleganckie rękawice ze skóry. Tutaj możemy polecić Wam  Solier sklep, gdzie znajdziecie bogaty wybór przeróżnych akcesoriów i to w korzystnej cenie.

Terapia szokowa

Czasami trudno przemówić facetom do rozumu, wtedy też najlepiej zastosować terapię szokową, czyli jeżeli oni chodzą w dresach, to Wy też zacznijcie. Zatem, gdy wybieracie się do znajomych ubierzcie stare i rozciągnięte dresy, a włosy upnijcie w niedbały kucyk. Dodatkowo postawcie na niezbyt dobry makijaż, a więc jeżeli macie jeszcze stary i bardzo kolorowy cień do powiek to go użyjcie. Jednak wadą takiego planu może się okazać to, że partnerzy akceptują Was w każdym wydaniu, bo zawsze dla nich jesteście piękne.

A teraz na poważnie – warto akceptować drugą połówkę taką jaka jest, ale czasami warto też poprosić, aby choć trochę o siebie zadbała, szczególnie gdy wychodzicie wspólnie. Swoją drogą czy my kobiety po domu przypadkiem także nie biegamy w dresach?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here