• rodzina.

    13 15 3 10 27 31 28 33 35 18 1 7 34 36 40 49 64 23 25 12 37 39 mimi 86 82 81 76 Kolaże1564 84 Kolaże1566 73 61 66 67 60 45 47 9 Kolaże1565 72 Kolaże1563

    zdjęcia robiła nam Maja. moje guru od lat w dziecięcej fotografii oraz fotografii w ogóle.
    cudowny człowiek. ciepły, spokojny, ciekawy, pełen pasji, poświęceń. twórcza i kreatywna.
    spotkanie z Nią należy do niezwykłych przyjemności.
    strona firmowa Majki to MiMi Photography.
    Jej prywatny, piękny blog to How To Catch A Star.

    63

    za przepiękną biżuterię, którą dostałam po narodzeniu syna dziękuję marce Lili in the Garden. dawno nie związałam się tak z żadnym naszyjnikiem.

  • mamissima for christmas

    _DSC0272 _DSC0293 _DSC0305 _DSC0273 _DSC0355 _DSC0343 _DSC0252 _DSC0335 _DSC0315 _DSC0307 _DSC0260 _DSC0303 _DSC0367

    Sklep Mamissima po raz drugi rozpoczął akcje Bloggers love Mamissima. tym razem to edycja świąteczna.
    24 blogi wybrały po jednej rzeczy na święta. każdego dnia będzie promocja na produkt, wybrany przez blogerkę.
    wszystko można śledzić na głównej stronie Mamissimy. myślę, że te promocje to fajna okazja do nabycia prezentów pod choinkę czy na Mikołaja.
    z Mamissimą współpracuje już dawno i zawsze chodziłam obok tych żarówek z wielką ciekawością.
    niezparzeczalny ich urok nie pozwalał mijać obojętnie. 
    Tosi pokoik jest już tak zagracony, że nie miałam pojęcia gdzie je wcisnąć. a korytarz chciałam by został przestrzenny..
    ale kiedy pojawiają się dzieci dom musi żyć.. nie da się posiadać pustych przestrzeni.
    tak wiec mocno wyszliśmy z pokoików dziecięcych na hol.. 
    jest już miarka wzrostu, plakaty, skrzynki.. żarówki są idealnym tego dopełnieniem.
    zabawy Tosiulka miała co niemiara. muszę zaznaczyć, że nakleiła wszystko sama, mówiłam tylko przy kablach „wyżej, niżej, w prawo…”
    obawiałam się tego jak przyklei się na drewno, ale zdało egzamin idealnie. Tosia sto razy dziennie je przekleja, a klej trzyma wciąż bez zmian. żarówki mają strukturę delikatnego światła, a w święta nigdy za wiele sznurów z lampionami..
    jest 3 w 1. coś dla Tosi, coś do dekoracji i coś na święta…
    żarówki można kupić dziś (17.11) w promocji TUTAJ.
    na kolejne dni, zapraszam na reszte wspaniałych blogów i Ich świąteczne wybory. 

    prace wykonali: Antonina Adela w asyście Beniamina Guido. (Benkowi poliki wiszą :) )

    _DSC0377 _DSC0369

    legginsy Tosi I Bena – titot
    Tosi koszulka – booso
    Benka bluzka – kidscase
    Benka kapciochy – tocoto vintage
    leżak - levo

  • o czym?

    _DSC0124 _DSC0126 _DSC0158 _DSC0150 _DSC0132 _DSC0136 _DSC0148 _DSC0118

    każdego dnia powstaje w mojej głowie kilka postów. najczęściej wtedy, gdy choć chwilę mogę pobyć sama ze swoimi myślami.
    gdy jadę autem, gdy stoję pod prysznicem. ale potem przychodzi dalszy ciąg zawirowanego dnia i nawet nie mam jak zapisać myśli.. a zaraz ulatują i najczęściej nie wracają.. przychodzą nowe, inne.. 
    tak mi szkoda, że na to pisanie czasu mało, a prawie wcale..
    jak już czas znajdę, to piszę szybko i nigdy nie poprawiam, nie wracam. siadam i ciągiem piszę, a potem klikam „opublikuj”.
    może jak wyślę do szkół średnich z internatem dzieci, to będę mieć wieczory na pisanie… na lampkę wina i będę się jak w filmach spoglądać w okno, a potem napiszę kilka zdań.. przemyślę, słowo jedno skreślę, zastąpię innym, lepszym.. może kiedyś..
    a teraz gdy dzięń od świtu do nocy  po brzegi wypełniony uciekają myśli..

    o tym, że mówię ostatnio przy śniadaniu, że założyłabym taką gazetę, w której byłyby same dobre wieści, a przede wszystkim ludzkie sukcesy. myślę, że jedną z najpiękniejszych rzeczy w życiu, jest oglądać ludzkie sukcesy. jak się im udaje, jak dążą ciężko do celu i cel osiągają. uwielbiam. serce wtedy tak rośnie. począwszy od tego gdy wychodzimy z kina po filmie „Bogowie” po ostatni reportaż w „expresie reporterów”, ktory jest o pięknej idei, o pomocy, o odrodzeniu. 
    móc podglądać ludzkie sukcesy, to niewyobrażalna radość. wtedy mam wrażenie, że mogę góry przenosić.
    patrzę na te moje pociechy i myślę, że każdy dzień Matki z dzieckiem w domu, to wielki sukces.
    bo czy Ktoś z nas wie, czy nie szykuje teraz mleka z płatkami Komuś, kto na stare lata poduszkę nam poprawi i choć na chwil parę przy łóżku naszym usiądzie, włosy nam poczesze.. to najpiękniejszy sukces. wychować człowieka..
    przy tym śniadaniu mąż stwierdził, że ludzie dziś o złym chcą czytać.. a ja wiem, że pustki by były na półkach w kioskach na rogu.. po prostu wierzę w ludzi.. że o dobrym chcą wiedzieć..

    czasami te myśli co uciekają, to o tym, jak wszystkie dzieci z przedszkola wychodząc krzyczą „Mama!”, „Babcia!” a moje dziecko krzyczy „O! Julka po mnie przyszła!”…

    i o tym jak mówię do mojej siostry ostatnio „wiesz, gdy budzę się w nocy i pada deszcz, krople uderzają o okna dachowe, to ja nie śpię, na siłę nie śpię, bo tak mi szkoda tego tracić. tak uwielbiam ten stan. ciemno, ja pod ciepłą kołdrą, cisza, a za oknem wiatr, deszcz.. tak mi wtedy dobrze..” a Ona na to „mam identycznie! potrafie pół nocy nie przespać, tylko słuchać i się delektować tym deszczem na dachowych oknach…”

    albo o tym, że do szału doprowadza mnie mój ukochany, jak otwiera nową pastę do zębów, gdy poprzedniej jest resztka.. bo nie chce mu się wyciskać.. a Kto przepraszam starą wyciśnie?! Hugo z lasu?!?

    i o tym, że nie skończyłam żadnych studiów i nigdy tej decyzji nie żałowałam.

    i do tych co piszą „nie stać mnie na taką spódnicę za 300zł”, żeby w tym czasie gdy zostawiają komentarz, poszukali materiału na allegro,  zanieśli do sąsiadki krawcowej.. to będą mieć za 70.. żeby ruszali głową zamiast biadolić.

    o zorganizowaniu z dwójką dzieci.. że jest o niebo lepsza niż z jednym.

    i,  że nie wyobrażam sobie chodzić po domu w czymś innym niż w dresie.
    o tym, że lubię też „m jak miłość” i nie słucham „trójki”, choć za wartościową uważam.

    ale zawsze najbardziej chce napisać o tym, że turlałam się z moim dzieckiem na trawie. po południu. w niezwykle ciepły, jesienny dzień.. od tarasu do płotu i z powrotem. to był naprawdę udany dzień, choć ciasto marchewkowe mi się nie dopiekło..

    _DSC0083
    _DSC0094 _DSC0101 _DSC0085 _DSC0097 _DSC0073 _DSC0049 _DSC0051 _DSC0046 _DSC0105 _DSC0167 _DSC0061 _DSC0060

    śpiworek Benka – Fresk (firma bliźniacza dwellstudio, która jest jedną z moich ulubionych, więc i ta stanęła na wysokości zadania).
    fotelik – Navington
    wózek – Mima
    Tosi bluza – Bibi Dreams. moje dziecko 70% czasu jest w dresie.. wieś ma swoje uroki :)
    Benka bluza – Gray Label